Wykonawca tunelu średnicowego w Łodzi potwierdził sprawność tarczy TBM Katarzyna i gotowość do dalszych prac. Te jednak prędko nie ruszą, bo mediacje mające znaczenie – według PBDiM – w kwestiach dalszego finansowania inwestycji znów się przedłużają. Nie ma też terminu ich zakończenia.
Budowa
podziemnej trasy kolejowej pod Łodzią stanęła i to jest fakt. Nie kryją już tego inwestor – PKP Polskie Linie Kolejowe, jak i sam wykonawca – Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego. Inwestycyjny pat trwa od kilkudziesięciu miesięcy, podczas gdy można byłoby już wykańczać przystanki lub częściowo układać nowe torowisko.
Jedynie, gdzie widać pracowników to na tarczy TBM Pomimo tego, że zarówno w gotowych już tunelach łącznikowych, jak i na prawie gotowych już przystankach Łódź Koziny i Łódź Polesie nie ma ekip budowlanych, wykonawca potwierdził, że jest przygotowany do dalszej pracy. Deklaracje dalszej współpracy popłynęły także od podwykonawców, m.in. firm Keller Polska, Soletanche Polska czy TNL18.
Fot. Daniel Siwak | Tarcza TBM Katarzyna zatrzymała się pod Aleją 1 Maja
– TBM jest gotowy do sprostania warunkom, które są przed nim. Jedyne co nam potrzeba to zielone światło, żeby rozpocząć prace – tłumaczył Soren Nortoft, kierownik tunelu w PBDiM.
Ponieważ – jak słyszymy – w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje, że TBM Katarzyna jest niesprawna, PBDiM zaprezentował we wtorek, 3 lutego, że tarcza działa. Zresztą co tydzień wykonawca ma ją uruchamiać, żeby potwierdzić jej bieżące działanie.
PBDiM: prace mogą ruszyć po zakończeniu mediacji Wracając jednak do kwestii wznowienia dalszych prac. Dyrektor ds. tunelu TBM w PBDiM Marcin Tomaszewski powiedział wprost: – Tarcza ruszy jak będzie zielone światło.
Zielone światło oznacza zakończenie mediacji.
Natomiast w kwestii mediacji
pomiędzy inwestorem i wykonawcą, jak już informowaliśmy, przełomu nadal nie ma. Rozmowy nie zakończyły się wraz z końcem stycznia i zostały przedłużone na luty. Czy w związku z tym, wyłoniła się na horyzoncie jakaś nowa data ich zakończenia? Niestety, nie.
Podwykonawcom płaci inwestor, a co z mieszkańcami?
Równie ważny, co samo dokończenie inwestycji, jest aspekt społeczny, czyli Łodzianie mieszkający w hotelach i w wynajmowanych mieszkaniach. Do tej pory wiadomo było, że koszt relokacji osób z kamienic przy ulicach Próchnika i 1 Maja wziął na siebie wykonawca. To do tej pory już kilkadziesiąt milionów złotych. W związku z tym, że PBDiM przestał płacić swoim podwykonawcom, bo jak słyszeliśmy wypłat dokonuje inwestor.
Fot. Daniel Siwak | Adresy 1 Maja 19, 21 i 23 są pośród zagrożonych budynków, pod którymi stoi tarcza TBM
Powstaje pytanie, co z opłacaniem kolejnych miesięcy pobytu mieszkańców? Czy za jakiś czas będą musieli opuścić tymczasowe miejsca? – Temat wynajmu i wypłaty ekwiwalentu jest także omawiany wspólnie z zamawiającym, bo
jak wiemy zmieniły się niedawno przepisy. Musimy z zamawiającym dojść do porozumienia, kto weźmie na siebie ten obowiązek i jak to dalej będzie wyglądało. Te uzgodnienia są prowadzone na bieżąco – zaznaczył Piotr Grabowski, rzecznik budowy tunelu.